facebook twitter instagram goodreads
  • Strona Główna
  • Kategorie
    • Literatura kobieca
    • Literatura piękna
    • Literatura młodzieżowa
    • Fantastyka
    • Thriller
    • Inne
  • Kontakt
  • Instagram
  • ByćBeauty

Book Jeden Wie || Blog poświęcony recenzjom literackim



Nie da się. Po prostu się nie da... Zakupy w Rossmann'ie wyszły z jednej strony dobrze, z drugiej jednak źle. Czemu? Dlatego, że kupiłam dużo produktów, jednak nie wszystkie, które planowałam i trochę (bardzo) spontanicznie. Miałam cztery podejścia, bo cały czas czaiłam się na paletki z Lovely i Eveline.


O tym co zamierzam kupić, można poczytać >>TUTAJ<<


A teraz zapraszam do pierwszego zdjęcia ---->



Całkowicie tego nie planowałam. Jedynymi paletkami o jakich marzyłam, była ta z Lovely lub Eveline. No może ewentualnie skusiłabym się na to Wibo, ale w wersji Modern. Los nie był dla mnie łaskawy, bo żadnej z nich nie dostałam w swoje ręce. Mam za to tę i jak na razie jestem zadowolona.


Grubsza sprawa, moi mili. Nie planowałam zakupu żadnego podkładu, a kupiłam aż cztery - Lo'real, z którego jestem więcej niż zadowolona i trzy podkłady marki Rimmel, które nie porwały mnie jakoś szczególnie, ale jeszcze nie mówię im "nie". 
Beach Cruiser z Wibo jest świetny. Żałuję, że dorwałam tylko najciemniejszy kolorek, chętnie zaopatrzę się jeszcze w dwa jaśniejsze. 
Dwa korektory - Fit me! jak na razie sprawdza się świetnie, Rimmel jakoś mnie dalej  nie zachwyca. Marko, weź się w garść! 
Wibo kredka do brwi w kolorze 1. Spodobała mi się w niej gąbeczka z cieniem. Jaki minus? Mało kolorów. Ten jest bardzo ciemnym, chłodnym brązem. Dwójka to już czerń. A co z blondynkami?
Żel do brwi z Miss Sporty sprawdza się dobrze, mógłby być może odrobinę ciemniejszy. 
Hybryda z Eveline to dla mnie totalna nowość i wzięłam jedną dla sprawdzenia. Właśnie dzisiaj wylądowała u mnie na paznokciach i w najbliższym czasie możecie liczyć na jakąś recenzję.


Dorwałam Silver Higlighter z Lovely za czwartym podejściem. Ciągle był wykupiony, ale cieszę się, że byłam tak wytrwała i w końcu się go doczekałam.
Zdziwiłam się, kiedy zobaczyłam na półce pomadę z Wibo w odcieniu Soft Brown. Brać czy nie brać? W końcu polowałam na tę w odcieniu Blonde. Jednak pokusa okazała się silniejsza. Już niedługo zabieram się do testowania!
Eos, który mam w swoich zbiorach mnie nie zachwycił jakoś szczególnie. Ten w wersji Vanilla Mint, też nie zapowiada się jakoś super rewelacyjnie.
Lip kity z Lovely i Eveline. Ten z Eveline bardziej mnie urzekł. K'lips mimo dobrej trwałości, rozczarował mnie tym, że konturówka i pomadka różnią się kolorkami.
Million Dollar Lips z Wibo to chyba kultowy produkt. A numerek 1 jest jednym z najbardziej rozchwytywanych kolorów. Mi udało się go złapać i właśnie jestem w trakcie testowania!
Pomadka z Wibo Choco Kiss, jak wiecie, była w moich planach. I w pierwszym rzucie kupiłam ją bez wahania! Od razu się zakochałam.
Olejek z Selfie Project to dla mnie coś nowego. I pod względem marki i typu produktu. Nie próbowałam nigdy olejków do ust, ale jak  na razie mam z tym niezłą zabawę.
Róż Ecstasy z Wibo nr 3 to nie produkt dla ludzi z ciężką ręką. Zaskoczyła mnie jego pigmentacja, oczywiście na plus.
Rozświetlacz płynny z Eveline. W moich planach był odcień Gold, a udało mi się złowić ten w kolorze Light. Jak na razie testuję, ale kolor jest nieziemski!
Lovely Bamboo Powder to produkt, który kupiłam z "braku laku", bo w moich zamiarach było nabycie HD powder lub Banana Powder.  Jednak ten też wydaje się okej.
I ostatnia moja zdobycz - Paletka do uzupełniania I choose what I want. Ja wybrałam tę z czterema wkładami i jak na razie uzupełniłam dwa - jeden bronzer i jeden rozświetlacz, którego jednak używam przede wszystkim do oczu ze względu na jego duochromowe, srebrno-niebieskie zabarwienie. 



W najbliższym czasie możecie spodziewać się testów tych produktów. A wy upolowałyście na promocjach któreś z tych rzeczy? A może już miałyście je w swoich kosmetyczkach? I co o nich sądzicie?


Zapewne wiele z nas ma tak zwaną "listę życzeń" przed zakupami (a szczególnie promocjami) w różnych sklepach. Pozwala nam to na kontrolowanie wydatków, a także złego głosu z tyłu głowy: "weź jeszcze ten tusz... spróbuj tej szminki!".  Co znajdzie się na mojej liście życzeń? Zobaczcie sami.





Od dawna już miałam chrapkę na tego pana. A że jego bliźniaka w kolorze Gold mam i cenię, to apetyt jeszcze wzrósł. 


Cena regularna: 9,29

Cena po promocji: 4,18









Kto nie słyszał dobrych opinii o tej paletce? Że tania, że dobra, że idealna na podróż...
Chcę sama przekonać się o jej jakości, oczywiście jeśli ją dostanę, bo ciągle jej brak na półkach w Rossmannie... 

Cena regularna: 19,99

Cena po promocji: 9,00







Recenzję tej szminki już widziałam. Zaciekawiła mnie choć podobno nie jest to typowy mat, a raczej satynowy. Jeden kolorek mnie zachwycił i to na niego będę polować: choco kiss.


Cena regularna: 27,99

Cena po promocji: 12,60











Zachęcona opiniami na YT nie mogę się na nią nie skusić. Piękne ciepłe odcienie, które kocham najbardziej. I na 12 kolorków aż 7 jest całkowicie matowych! Już nie mogę się doczekać!

Cena regularna: 48,99

Cena po promocji: 22,05






 Zastanawiałam się długo nad tym pudrem i pudrem bananowym z bliźniaczej marki Wibo. Wybór padł na ten, ale wiem że jeśli nie znajdę tego to dorwę tamten. 


Cena regularna: 15,79

Cena po promocji: 7,11









Szczerze mówiąc, nigdy o nim nie słyszałam, ale jak tylko go zobaczyłam, stwierdziłam, że musi być mój. Jeszcze nie miałam rozświetlacza w takiej formie, więc będziemy testować!


Cena regularna: 11,69

Cena po promocji: 5,26






Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony www.wizaz.pl

Ostatnie na co się skuszę to zapewne korektor. Zastanawiam się nad tym z Maybelline Affinitone lub Fit me!, a Loreal True Match, jednak je wybiorę już na miejscu w drogerii, żeby prawidłowo wybrać kolor i najbardziej odpowiadającą mi formułę. 



A wy co zamierzacie kupić na promocjach? Czy jest tu jakaś rzecz, która i was kusi?

Następny wpis
Poprzedni wpis

Hello, there!

Hello, There!

Obserwuj mnie

Obserwatorzy

Ostatnie wpisy

Archiwum

  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (5)
    • ►  października (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2020 (35)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (3)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (14)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
  • ▼  2018 (8)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ▼  kwietnia (2)
      • Co kupiłam, a co miałam kupić...
      • Co kupuję na promocji w Rossmann'ie?
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (31)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (4)

Wydawnictwa

  • burda Książki
  • dom wydawniczy rebis
  • wydawnictwo albatros
  • wydawnictwo dwie siostry
  • wydawnictwo editio
  • wydawnictwo editiored
  • wydawnictwo filia
  • wydawnictwo iuvi
  • wydawnictwo jaguar
  • wydawnictwo kobiece
  • wydawnictwo muza
  • wydawnictwo otwarte
  • wydawnictwo papierowy księżyc
  • wydawnictwo sqn
  • wydawnictwo uroboros
  • wydawnictwo wab
  • wydawnictwo wielka litera
  • wydawnictwo zysk i s-ka
Obserwuj @BOOKJEDENWIE

Created with by BeautyTemplates