facebook twitter instagram goodreads
  • Strona Główna
  • Kategorie
    • Literatura kobieca
    • Literatura piękna
    • Literatura młodzieżowa
    • Fantastyka
    • Thriller
    • Inne
  • Kontakt
  • Instagram
  • ByćBeauty

Book Jeden Wie || Blog poświęcony recenzjom literackim

Ostatnio wpadłam w tzw. "szał zakupowy". Zamawiałam kosmetyki z różnych stron i teraz chcę wam porównać przebieg tych transakcji, ceny oraz asortyment sklepów. W najbliższym czasie mam zamiar zrobić zakupy jeszcze na Ezebra oraz Sephora, a wtedy opublikuję dodatkowy, wpis kontynuujący ten.





Asortyment


Największym asortymentem moim zdaniem może poszczycić się Minti. Nawet nie biorąc pod uwagę ilości produktów, a marki, Minti Shop posiada trudne dostępne i atrakcyjne marki takie jak chociażby Jeffree Star, czy ostatnio wprowadzony do sprzedaży Morphe.
Kosmetyki z Ameryki to sklep, w którym szukam mojego ukochanego podkładu Colorstay z Revlon, który jest tańszy niż w Minti. Przy okazji lubię się wtedy zaopatrzyć w jakieś kosmetyki drogeryjne, które na Kosmetykach... można znaleźć w atrakcyjnych cenach (np.: Bourjois czy Max Factor).
Kontigo wydaje się przegrywać w tej kategorii. Ale, ale, ale... Gdzie indziej kupicie kosmetyki takich marek jak Moov czy Mystik Warsaw? Świetny sklep z polskimi markami, polecam zaopatrzyć się tam w podkład Pierre Rene Skin Balance. W Kontigo lubię też kupować produkty do paznokci, w moim przypadku jest to NeoNail.





Ceny


Oczywiście w tej kategorii nie możemy jednogłośnie określić zwycięzcy. W Minti dużo jest wysokopółkowych marek, przy czym na Kosmetyki z Ameryki znajdziemy dużo produktów drogeryjnych. Spójrzmy jednak na różnicę cen na stronie i stacjonarnie.
Przykładowo, popularny podkład Estee Lauder Double wear na oficjalnej stronie marki kosztuje 182 zł, gdzie na Minti cena ta to zaledwie 142 zł. Widzimy tu 40 złotych różnicy.
Podobnie jest na Kosmetyki z Ameryki. Weźmy pod ostrzał paletkę cieni Maybelline The Blushed Nudes, która na stronie Rossmann'a kosztuje 62,99, a na Kosmetykach... cena ta wynosi 39,99. I tutaj mamy bardzo dużą różnicę cenową, bo ponad 20 złotych.
W Kontigo trudno określić ceny. Jednak Mystik Warsaw czy Moov to nie drogie marki, więc nie ma zazwyczaj problemów z wysokimi cenami.





Szybkość realizacji zamówienia



Minti shop moje zamówienie wysłał już po 3 dniach. Byłam zaskoczona, że tak duży sklep z (zapewne) taką ilością zamówień poradził sobie tak szybko.
Kosmetyki z Ameryki w tej sytuacji wygrywa. Za każdym razem, gdy zamawiam na ich stronie wysyłka następuje po max. dwóch dniach! Dlatego lubię tam zamawiać, bo wiem, że nie będzie żadnych problemów.
Sklep Kontigo ostatnio mnie rozczarował... Mimo, że wcześniejsze zamówienie zostało wysłane po około trzech dniach to uwaga, uwaga... ostatnie wysłano po trzech tygodniach! Było to po tych słynnych promocjach -70%, ale smutne jest to, że nie dostałam żadnej wiadomości, że realizacja zamówienia została opóźniona.



Zabezpieczenie przesyłki



Minti shop według mnie ma zbyt mało zabezpieczeń produktów niż w pozostałych sklepach. Moje zamówienie miało tylko jedną warstwę folii bąbelkowej, co poważnie mnie zaniepokoiło.
Kosmetyki z Ameryki już tradycyjnie: każdy przedmiot porządnie zapakowany i owinięty w masę folii ochronnej. Za każdym razem czuję się jak w gwiazdkę, gdy otwieram kolejne produkty.
Kontigo pozytywnie mnie zaskoczyło. Przesyłka była bardzo dobrze zabezpieczona folią i setkami małych, styropianowych kawałków. Otwieranie tej paczki sprawiło mi mnóstwo radości.





Dodatki 


Po otwarciu przesyłki z Minti znalazłam małą, słodką krówkę. Taka mała rzecz, a jednak cieszy...
Kosmetyki z Ameryki wysyła jedną wybraną rzecz po spełnieniu określonych kryteriów. Ja cieszę się świetnymi cieniami Bourjois!
Kontigo robi nam niespodziankę. Za pierwszym razem otrzymałam błyszczyk. Widziałam zdjęcia na internecie, że dziewczyny też dostały go w prezencie. Stwierdziłam: "Szkoda, że tylko to dają...". Przy drugim zamówieniu spotkała mnie niespodzianka. Dostałam śliczny bronzer do opalania twarzy! Tutaj duży plus dla sklepu.






A według was, który sklep wygrywa?









Jakiś czas temu w Kontigo pojawiły się nowe płynne matowe pomadki marki Moov. Byłam bardzo ciekawa tych produktów, dlatego skusiłam się na dwa kolorki Muse i Goddess.
Żałuję jednak, że nie skusiłam się na kolor Knockout, który podobno jest idealnym połączeniem brązu, czerwieni i fioletu. Niestety, człowiek bywa mądry po czasie...


Przejdźmy jednak do recenzji. 
Pomadki dostępne są w sklepie Kontigo i ich cena regularna to 18,99 za sztukę. Dostępna jest w ośmiu wariantach od szarawych nudziaków do krwistych czerwieni.
W pierwszej kolejności urzekł mnie miły dla nosa zapach pomadki. Słodki, nie chemiczny. Aplikator to nie typowy - błyszczykowy, ale w kształcie delikatnej łezki. Łatwo można nim obrysować usta. 
Konsystencja jest dość gęsta i kremowa. Co do komfortu noszenia porównałabym je do pomadek płynnych z Golden Rose. 


Pomadka o kolorze Muse to szarawy brąz. Nie każdemu typowi urody będzie pasował, ja jednak się w nim zakochałam. Próbowałam go porównać z pomadką nr 10 z Golden Rose, ale jak widać Muse ma dużo więcej brązowych tonów.

Z kolei pomadka Goddess to ciepły odcień brązu, lekko ciemny. Kojarzy mi się z mleczną czekoladą.  Powinien pasować większości typom urody.

Pomaka Muse, Moov

Chcąc zmyć z ręki swatche największy opór napotkałam przy pomadce z Golden Rose. Pomadki z Moov zeszły bez problemów, a ich trwałość to około 5-6 godzin.


A wy słyszałyście już o tych pomadkach?


Następny wpis
Poprzedni wpis

Hello, there!

Hello, There!

Obserwuj mnie

Obserwatorzy

Ostatnie wpisy

Archiwum

  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2021 (5)
    • ►  października (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2020 (35)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (3)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (14)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2018 (8)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2017 (31)
    • ►  grudnia (2)
    • ▼  listopada (2)
      • Kontigo vs. Minti Shop vs. KosmetykizAmeryki
      • Nowe pomadki marki Moov
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (4)

Wydawnictwa

  • burda Książki
  • dom wydawniczy rebis
  • wydawnictwo albatros
  • wydawnictwo dwie siostry
  • wydawnictwo editio
  • wydawnictwo editiored
  • wydawnictwo filia
  • wydawnictwo iuvi
  • wydawnictwo jaguar
  • wydawnictwo kobiece
  • wydawnictwo muza
  • wydawnictwo otwarte
  • wydawnictwo papierowy księżyc
  • wydawnictwo sqn
  • wydawnictwo uroboros
  • wydawnictwo wab
  • wydawnictwo wielka litera
  • wydawnictwo zysk i s-ka
Obserwuj @BOOKJEDENWIE

Created with by BeautyTemplates