facebook twitter instagram goodreads
  • Strona Główna
  • Kategorie
    • Literatura kobieca
    • Literatura piękna
    • Literatura młodzieżowa
    • Fantastyka
    • Thriller
    • Inne
  • Kontakt
  • Instagram
  • ByćBeauty

Book Jeden Wie || Blog poświęcony recenzjom literackim

 Tytuł tego wpisu jest dość reklamowy: "Jeden z najlepszych poradników o pisaniu, jaki miałam okazję czytać". Brzmi nierealnie?


Opis wydawcy:


Doba dla każdego ma dwadzieścia cztery godziny. Wielu z nas ma również stałą pracę, dom i rodzinę. Wydaje się, że nigdy nie ma wystarczająco dobrego czasu na napisanie książki, artykułu czy scenariusza. Kiedy wreszcie można usiąść i zacząć pracować, okazuje się, że słowa nie chcą spłynąć na papier - blokada twórcza sprawia, że nawet bardzo dobre pomysły nie zostają przekute na gotowe dzieło. A przecież są ludzie, którzy swobodnie piszą nawet po kilka książek rocznie i zdają się nie ulegać zgubnej prokrastynacji. Taki stan można osiągnąć w dość prosty sposób: wyrobić w sobie nawyk codziennego pisania.

Dzięki tej książce wprowadzisz pisanie do swojej codzienności. Poznasz zasady rządzące nawykami i przydatne instrukcje, które sprawią, że proces twórczy stanie się rutyną. Dowiesz się także, jak utrwalić nawyk pisania i pokonać blokadę twórczą. Przekonasz się, że każdy odnoszący sukcesy autor opracowuje własną, najlepszą dla siebie praktykę pisania, aby regularnie tworzyć treści. W kolejnych rozdziałach opisano 15 nawyków pisarskich, które możesz wykorzystać, aby systematycznie produkować teksty i konsekwentnie realizować przyjęte cele pracy twórczej. Nie zabrakło tu praktycznych wskazówek dotyczących pokonywania negatywnych przekonań, które nader często stają autorowi na drodze do sukcesu.



Ta książka nie nauczy cię w jaki sposób pisać dobrze. W tym może pomóc jedynie praktyka. "Pisz jak mistrz" podpowie, jak pisać i nie dać się tzw. 'blokadzie twórczej'. 

Jestem jedną z tych osób, które od zawsze czekały na wenę. A po zastosowaniu tych praktyk naprawdę zaczęłam pisać. Może nie jakoś wiele, ale powoli, do przodu. Autor stosuje praktyczne porady, jak zacząć systematycznie, dzień w dzień pisać. Nie ważne co - powieść, opowiadanie czy reportaż. Po prostu pisać. I jak przygotować się do pisania. I co zrobić po napisaniu książki. 


Polecam. 5/5 gwiazdek!

 Dzisiaj recenzja książki, którą miałam okazję niedawno czytać i która "działa". Dlaczego? Zaraz wam wyjaśnię...


Opis wydawcy:

W wieku mniej więcej dziesięciu lat zaczynamy się uczyć, jak być grzecznymi dziewczynkami: jakich emocji nie wolno nam wyrażać, jak powinnyśmy się zachowywać i wyglądać, do czego mamy dążyć, w co wierzyć, kogo wolno kochać i jakiego życia należy pragnąć. Grzeczne dziewczynki nie są głodne, wściekłe ani dzikie. Wszystkie te rzeczy, które świadczą o tym, że kobieta jest człowiekiem, są brudnym sekretem grzecznej dziewczynki. Świat dookoła nas używa wielu środków łagodnej i mniej łagodnej perswazji, aby uwarunkować kobiety i nauczyć je pożądanych zachowań. Mimo upływu lat ideał kobiety uległej, cichej, skromnej i posłusznej ma się świetnie.

Jeśli od dawna - latami poddawana społecznej tresurze i pogrzebana wśród otępiających uzależnień - wypierasz się prawdziwej siebie i odmawiasz sobie prawa choćby do rozgoryczenia, odrzucenie oczekiwań, jakie świat ma wobec Ciebie, może okazać się trudne. Odzyskiwanie siebie, własnej nieposkromionej osobowości, wymaga odwagi i wysiłku. Wymaga wyjścia ze swoich klatek, oddalenia się od nich i zbudowania nowej siebie: nowej wiary i nowego spojrzenia na świat, nowej tożsamości i nowych celów. Być może także nowej miłości i nowej rodziny. Tylko tak można poczuć, że się żyje, posmakować wolności i... chcieć jej więcej.



Kiedy tylko zamknęłam książkę, zaraz po jej przeczytaniu weszłam na Goodreads i napisałam: "Ta książka działa. Po prostu DZIAŁA". To była moja pierwsza myśl po skończeniu tej lektury.

W jaki sposób działa?

Sprawiła, że przestudiowałam siebie i swoje wybory. Dała mi do myślenia. Zaczęłam uświadamiać sobie rzeczy, z których istnienia wcześniej nie miałam pojęcia. 


Książka opowiada o losach Glennon, a jednocześnie jakby opowiada o losach każdej z nas. Może nie mam męża ani dzieci, a jednak czytając to czułam, jakbym to była ja - jakbym to ja dokonywała wyborów, jakbym to ja uświadamiała sobie kim jestem. I to właśnie jest piękne w tej książce - to że czułam jakby otworzyły mi się oczy. Dziękuję za to.


Książka otrzymała ode mnie 5/5 gwiazdek. Czytajcie koniecznie!


Zazwyczaj w swoich recenzjach nie chcę skupiać się za bardzo na rzeczach negatywnych, więc kiedy mogę to tego unikam. Lepiej w końcu polecić jedną świetną książkę niż zjechać dziesięć złych. Dlatego w dzisiejszej recenzji skupię się na pozytywach.




"Cyberpunk Girls" to zbiór opowiadań polskich autorek. Każde trochę inne wprowadza ze sobą coś nowego. Sięgnęłam po tę książkę głównie ze względu na panią Martynę Raduchowską. Pierwsze opowiadanie było takie sobie, jednak drugie niemal zwaliło mnie z nóg. "Mindblow" liczy sobie niecałe dwanaście stron, co mnie zdziwiło i zasmuciło jednocześnie, ponieważ pozostawiło we mnie pewien niedosyt. Nie mówię, że było złe, bo nie było. Było świetne - fabuła, wykreowany świat, bohaterowie... Było po prostu zbyt krótkie jak dla mnie i trochę się tym rozczarowałam. Mimo to język, jakim zostało napisane opowiadanie jest świetny, czyta się z zapartym tchem. Autorka dawkuje czytelnikowi informacje mimochodem, za każdym razem pobudzając jego ciekawość, ale nie zaspokajając jej do końca, przez co czytamy z coraz większym zapałem. 
Drugim opowiadaniem, które niezmiernie mi się spodobało (i było dłuższe!) to "Dziewczyna, której nie było" autorstwa Magdaleny Kucenty. Pierwszy raz spotykam się z twórczością tej autorki i muszę przyznać, że skutecznie zachęciła mnie do dalszego czytania jej prac. Fabuła krąży wokół Tayany, która jest kurierką przekazującą informacje. Ludzie na co dzień noszą na twarzach maski, w mieście rządzą 'Technobogowie', którzy kontrolują wszystkich ludzi. Dodatkowo wszystko spowite jest tajemnicą, niebywale podobał mi się koncept, gdzie czytelnik wie tylko to co główny bohater. Jednym słowem POLECAM.
O reszcie opowiadań nie będę pisała dużo. Po prostu mnie nie zaciekawiły, nie zapadły w pamięć. Przy niektórym miałam ochotę odłożyć tę książkę i już nie wracać. Po prostu MEH. 

Ostatecznie cały zbiór opowiadań otrzymał ode mnie 2/5 gwiazdek.

Zdecydowanie można mnie nazwać fanką "Gry o tron" cały serial oglądnęłam około czterech, może pięciu razy. Z lektorem, z napisami polskimi, z angielskimi i w oryginale. W dniu premiery i później. Przed każdą premierą kolejnego sezonu przypominałam sobie każdy poprzedni. Nic więc dziwnego, że gdy tylko pojawiła się na rynku książka "Ogień nie zabije smoka" zabrałam się do czytania.

Opis wydawcy:

"James Hibberd towarzyszył pracom nad "Grą o tron" od pierwszego klapsa do ostatniego i poznał wszelkie tajemnice tej produkcji – także te najmroczniejsze. W jego opowieści jest wszystko: początki serialu i jego zakończenie, smoki i wilkory, to, co wydarzyło się przed kamerami, i poza nimi, tryumfy i porażki, wyboje na drodze i wyjaśnienia, dlaczego podjętą taką, a nie inną decyzję. Mówi o aktorach, reżyserach, showrunnerach, producentach, dyrektorach, ba, nawet o mnie. "Ogień nie zabije smoka" to suma wszystkiego, czego chciałbyś się na ten temat dowiedzieć.


Pierwsze co możemy dostrzec po otwarciu to zdjęcia - z planu zdjęciowego czy też ujęcia z filmu. To zdecydowanie duży plus tej książki.
Od razu trzeba zaznaczyć, że dla kogoś, kto nigdy z serialem nie miał do czynienia, ta książka może wydać się po prostu nudna. Zero akcji, same fakty i historie związane z nagrywaniem. Ja jednak czytałam każdy kolejny rozdział i nie mogłam się oderwać. 
Bardzo ciekawym tematem poruszanym w książce jest zdecydowanie pierwsza wersja pierwszego odcinka. Moment, kiedy HBO jeszcze nie było pewne czy ten serial w ogóle powstanie. Byłam zaskoczona, kiedy przeczytałam, że Daenerys miała grać zupełnie inna aktorka. Albo, że praktycznie każda scena okazała się bezużyteczna i wszystko kręcono od nowa. 
Bardzo fajne były wtrącenia relacji aktorów grających poszczególne role, w których opowiadali o zabawnych historiach z planu, o trudnościach podczas kręcenia i nawet samych castingach do "Gry o tron".

Książkę zdecydowanie oceniam na mocne 4/5 gwiazdek!

 Nie od dziś wiadomo, że mistrzem z języka niemieckiego nie jestem. Od zawsze miałam problem z tym językiem. Nie miałam głowy do wkuwania słówek, uczenia się czasów, form czasowników... Dlatego, gdy tylko zobaczyłam tę książkę, musiałam ją mieć!


Opis wydawcy:


Str(h)asznie tr(h)udny ten niemiecki? Ależ skąd!

Banalna gramatyka języka niemieckiego - w wielu uszach to sformułowanie brzmi jak oksymoron doskonały. Wszak tysiącom uczniów sen z powiek spędzają rodzajniki, setki czują się przytłoczone odmianą przez przypadki, dziesiątki gubią się w zawiłościach czasowników modalnych we wszelkich czasach i trybach. Język niemiecki gramatyką stoi - to fakt. Niemiecka gramatyka bywa skomplikowana - to, pozornie, także fakt. Pozornie, bo gdy się w nią wgłębić, gdy ją sobie poukładać, okazuje się, że w niemieckiej gramatyce panuje... przykładny porządek i konsekwencja.

Z tego porządku i metody wziął się pomysł na to wyjątkowe opracowanie zasad gramatyki języka niemieckiego pogrupowanych w postaci tabel - estetycznych, przejrzystych i zrozumiałych. W każdym z szesnastu rozdziałów podręcznika znajduje się zwięzły opis zasad gramatycznych, zestaw ćwiczeń opracowanych z uwzględnieniem gradacji trudności oraz test sprawdzający wiedzę. Książka została przygotowana tak, aby nauka odbywała się szybko, sprawnie i bezproblemowo.

Nigdy więcej koszmarów z "der-die-dasem" w roli głównej? Z Banalną gramatyką języka niemieckiego to możliwe!



Pierwsze co zobaczyłam to to, że książka nie jest przeznaczona do tego, żeby uczyć się w niej takich podstaw. Zalecam raczej podstawową wiedzę, jak Ich bin, Du bist, Sie ist itd. ogarnąć sobie samemu, ponieważ już na początku podręcznik objaśnia czasowniki modalne, bez zbędnego tłumaczenia. 

Sam tytuł może dawać nam do myślenia: GRAMATYKA. Nie będzie tu miliona słówek, to ma nam objaśnić zawiłości gramatyki niemieckiej. 

Czy mi ta książka pomogła? W pewnym stopniu, jednak nie przykładałam się do nauki jakoś szczególnie. Gdybym się bardziej postarała, zapewne wyniosłabym z tego dużo więcej. 

Jednak mimo to książkę polecam dla tych, którzy języka już się uczyli i chcieliby rozjaśnić sobie w głowie kilka kwestii. 

 

Następny wpis
Poprzedni wpis

Hello, there!

Hello, There!

Obserwuj mnie

Obserwatorzy

Ostatnie wpisy

Archiwum

  • ►  2022 (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ▼  2021 (5)
    • ▼  października (1)
      • Pisz jak Mistrz || Jeden z najlepszych poradników ...
    • ►  czerwca (1)
      • Nieposkromiona || Książka, która działa
    • ►  marca (1)
      • CyberPunk Girls || Opowiadania polskich autorek
    • ►  lutego (1)
      • Ogień nie zabije smoka || Czyli jak powstała "Gra ...
    • ►  stycznia (1)
      • Banalna gramatyka języka niemieckiego || Czy w koń...
  • ►  2020 (35)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (3)
    • ►  września (6)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2019 (14)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (1)
  • ►  2018 (8)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (2)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (31)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (2)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (3)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (4)

Wydawnictwa

  • burda Książki
  • dom wydawniczy rebis
  • wydawnictwo albatros
  • wydawnictwo dwie siostry
  • wydawnictwo editio
  • wydawnictwo editiored
  • wydawnictwo filia
  • wydawnictwo iuvi
  • wydawnictwo jaguar
  • wydawnictwo kobiece
  • wydawnictwo muza
  • wydawnictwo otwarte
  • wydawnictwo papierowy księżyc
  • wydawnictwo sqn
  • wydawnictwo uroboros
  • wydawnictwo wab
  • wydawnictwo wielka litera
  • wydawnictwo zysk i s-ka
Obserwuj @BOOKJEDENWIE

Created with by BeautyTemplates