Zaczynamy kolejną recenzję bloga. Przypominam, że jeśli chcesz zgłosić swojego bloga do oceny, możesz to zrobić TUTAJ.
Tym razem jest to blog: Dziewczyna Anioł. Zacznijmy więc.
Autorka bloga pisze:
Jestem (nie)zwykłą dziewczyną. Każdego dnia odkrywam przyjemność z pisania oraz fotografowania. Dlatego mój blog jest uduchowiony oraz prawdziwy, a przede wszystkim szczery. Inspiruje mnie życie oraz relacje międzyludzkie, ponieważ mam cały czas otwarty umysł i uważnie obserwuje to, co dzieje się na świecie. Od zawsze uwielbiałam pisać oraz czytać, jak byłam dzieckiem, pisałam listy do brata najpierw w notesie, a potem na komputerze. W szkole uwielbiałam opisywać swoje wspomnienia z wakacji, jak pojechaliśmy na wycieczkę szkolną, wtedy opisywałam bardzo dokładnie, wręcz nawet ze szczegółami co robiliśmy w danym dniu. Kiedyś miałam nawet bloga z własnymi opowiadaniami, a moim największym marzeniem jest napisanie książki. Najważniejsze dla mnie z tego wszystkiego jest to, że posiadam własną, najukochańszą pasję.
Powiem tak. A raczej napiszę. Opis naprawdę fajny, jednak nie dotyczy tak naprawdę bloga, a samej autorki. Jednak potrafił mnie zaciekawić, a to jest plus. Zacznijmy jednak oceniać zgodnie z regulaminem. A więc...
WYGLĄD
Wygląd nie powala na kolana i tu zgodzą się chyba wszyscy. Standardowy szablon z Bloggera, więc nie mam się nad czymś rozwodzić.
Mogę polecić jedynie Pani strony z darmowymi szablonami, jeśli chciałby Pani skorzystać.
TREŚĆ
Przeczytałam dwa wpisy. Jeden nie miał dla mnie sensu. No okeeeeej. Jakiś miał. Jednak podczas jego czytania nie czułam potrzeby, aby dowiedzieć się więcej. Drugi natomiast wywarł na mnie jakieś wrażenie. Od razu skojarzyłam ten tekst z ostatnią aferą, gdzie koleżanki pobiły gimnazjalistkę. Zastanawiałam się czy będzie jakaś wzmianka o inspiracji do tego wpisu. Niestety nic takiego nie znalazłam. Ogólnie we wpisach zamieszczone są suche fakty, prawdy powszechne, które wszyscy znamy.
Może jakiś morał na koniec?
ZDJĘCIA
Zdjęcia są naprawdę fajne. Nie mogę się przyczepić do ich jakości. Nie bardzo jednak rozumiem powiązania ich z postem. No bo, gdy jest zdjęcie kwiatów, a piszemy o agresji, to czy ma to ze sobą związek? To trochę tak jak robią niektóre blogerki. Piszą parę zdań o tym, jak nie lubią świata albo o ulubionych piosenkach, a potem wstawiają kilkanaście swoich zdjęć. I po co?
GADŻETY
I tu pojawia się problem. Jak można zobaczyć na screen'ie powyżej na przeglądarce Chrome nie wyświetlają się gadżety. Jednak aby móc ocenić tę kategorię zmieniłam przeglądarkę na Internet Explorer (ach ta zaawansowana technologia...). Tutaj gadżety są, niestety mało widoczne. Są informacje o autorze, niestety brak imienia autorki. Nie ma opisu bloga. Są za to ikony mediów społecznościowych. Warto byłoby też dodać Archiwum, aby ułatwić poruszanie się czytelnika na blogu.
OGÓLNE WRAŻENIE
Blog graficznie nie zachwyca, jednak treść jako taka jest. Oczywiste jest, że nie trafi ona do wszystkich, bo nie każdy lubi czytać tego typu blogi. Popracowałabym jeszcze nad design'em, bo przede wszystkim to on, zachęca czytelników do pozostania na naszej stronie.
4/10




