Ocena bloga - Anielski Blog

by - 5/27/2017




Zaczynamy kolejną recenzję bloga. Przypominam, że jeśli chcesz zgłosić swojego bloga do oceny, możesz to zrobić TUTAJ.
Tym razem jest to blog: Dziewczyna Anioł. Zacznijmy więc.

Autorka bloga pisze:
Jestem (nie)zwykłą dziewczyną. Każdego dnia odkrywam przyjemność z pisania oraz fotografowania. Dlatego mój blog jest uduchowiony oraz prawdziwy, a przede wszystkim szczery. Inspiruje mnie życie oraz relacje międzyludzkie, ponieważ mam cały czas otwarty umysł i uważnie obserwuje to, co dzieje się na świecie. Od zawsze uwielbiałam pisać oraz czytać, jak byłam dzieckiem, pisałam listy do brata najpierw w notesie, a potem na komputerze. W szkole uwielbiałam opisywać swoje wspomnienia z wakacji, jak pojechaliśmy na wycieczkę szkolną, wtedy opisywałam bardzo dokładnie, wręcz nawet ze szczegółami co robiliśmy w danym dniu. Kiedyś miałam nawet bloga z własnymi opowiadaniami, a moim największym marzeniem jest napisanie książki. Najważniejsze dla mnie z tego wszystkiego jest to, że posiadam własną, najukochańszą pasję.

Powiem tak. A raczej napiszę. Opis naprawdę fajny, jednak nie dotyczy tak naprawdę bloga, a samej autorki. Jednak potrafił mnie zaciekawić, a to jest plus. Zacznijmy jednak oceniać zgodnie z regulaminem. A więc...

WYGLĄD

Wygląd nie powala na kolana i tu zgodzą się chyba wszyscy. Standardowy szablon z Bloggera, więc nie mam się nad czymś rozwodzić.
Mogę polecić jedynie Pani strony z darmowymi szablonami, jeśli chciałby Pani skorzystać.

TREŚĆ

Przeczytałam dwa wpisy. Jeden nie miał dla mnie sensu. No okeeeeej. Jakiś miał. Jednak podczas jego czytania nie czułam potrzeby, aby dowiedzieć się więcej. Drugi natomiast wywarł na mnie jakieś wrażenie. Od razu skojarzyłam ten tekst z ostatnią aferą, gdzie koleżanki pobiły gimnazjalistkę. Zastanawiałam się czy będzie jakaś wzmianka o inspiracji do tego wpisu. Niestety nic takiego nie znalazłam. Ogólnie we wpisach zamieszczone są suche fakty, prawdy powszechne, które wszyscy znamy.
Może jakiś morał na koniec?

ZDJĘCIA

Zdjęcia są naprawdę fajne. Nie mogę się przyczepić do ich jakości. Nie bardzo jednak rozumiem powiązania ich z postem. No bo, gdy jest zdjęcie kwiatów, a piszemy o agresji, to czy ma to ze sobą związek? To trochę tak jak robią niektóre blogerki. Piszą parę zdań o tym, jak nie lubią świata albo o ulubionych piosenkach, a potem wstawiają kilkanaście swoich zdjęć. I po co?

GADŻETY 

I tu pojawia się problem. Jak można zobaczyć na screen'ie powyżej na przeglądarce Chrome nie wyświetlają się gadżety. Jednak aby móc ocenić tę kategorię zmieniłam przeglądarkę na Internet Explorer (ach ta zaawansowana technologia...).  Tutaj gadżety są, niestety mało widoczne. Są informacje o autorze, niestety brak imienia autorki. Nie ma opisu bloga. Są za to ikony mediów społecznościowych. Warto byłoby też dodać Archiwum, aby ułatwić poruszanie się czytelnika na blogu.

OGÓLNE WRAŻENIE

Blog graficznie nie zachwyca, jednak treść jako taka jest. Oczywiste jest, że nie trafi ona do wszystkich, bo nie każdy lubi czytać tego typu blogi. Popracowałabym jeszcze nad design'em, bo przede wszystkim to on, zachęca czytelników do pozostania na naszej stronie.



4/10

17 Comments

  1. ogólnie z tą dziewczyną z tego bloga jest wiele problemów. wyzywa wszystkie blogerki od prostytutek, że piszą kom/kom, a sama nachalnie pisze prywatnie do wszystkich osób jak leci, żeby ją obserwować i komentować jej posty. co chwila jest jakas burza na forum na fejsie, bo wypisuje we wszystkich możliwych grupach, że ona bedzie walczyla z blogową prostytucją, ostatnio bylo dosc cicho, wiec pewnie miesiac czy dwa i od nowa sie zacznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwa historia. Osobiście unikam tej pani jak mogę, sama miałam z nią problemy. Na blog (jeśli już o tym mowa) zajrzałam raz i uciekłam. Nie będę się wypowiadać nt. jego treści, powiedzmy po prostu, że do mnie nie przemówiła. :P

      Usuń
    2. Serio? Wyzywa na grupach i dalej w nich jest?

      Usuń
    3. o dziwo tak. Bóg jeden wie do ilu grup się zapisała, serio ! ale z tą panią jest tak, że kilka miesięcy spokoj, a potem wraca ze zdwojoną siłą. póki co - jest spokoj, ale na jak długo? nie wiem. chociaz na swoim blogu dalej wypisuje , że ona będzie walczyła z blogową prostytucją xDD

      Usuń
  2. Słyszałam o tym, jednak ja oceniałam tylko bloga, a nie autorkę. Ocena jest jednak, taka jaka jest... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Straszny ten blog jak dla mnie, mówiąc szczerze. Niby przemyślenia a bez przemyśleń. Jakby gimnazjalistka chciała się bawić w filozofa. Zresztą już sam opis sprawia, że mam ochotę wyłączyć stronę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy28/5/17 12:40

    Na swoim blogu zawsze piszę samą szczerą prawdę, jeśli się to komuś nie podoba to Jego sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie chodzi o treści jakie publikujesz tylko jak wyrażasz sie o innych. szczegolnie wywzywając inne dziewczyny od jakiś blogowych prostytutek, a sama tak naprawdę błagasz w wiadomosciach o obs i kom ;)

      Usuń
    2. Ktoś pokazywał screeny tych błagań, czy trzeba wierzyć na słowo?

      Usuń
    3. ja kiedyś miałam, bo sama do mnie pisała :)

      Usuń
  5. Ciekawa recenzja, w sumie mam to samo spojrzenie na ten blog co ty, trochę dziwny sposób pisania ma ta dziewczyna no ale co kto lubi

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z twoją opinią. Blog nie należy do najlepszych wyglądem i treścią, ale do wszystkiego i tak się dochodzi na własnych blogowych błędach!
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Autorka cierpi na egzaltację level miliard - co może nie byłoby tak rażące, gdyby nie to jej bezgraniczne umiłowanie do walenia wielkich bloków tekstu, których nie da się czytać. Kilka enterów na notkę i byłoby znacznie lepiej.
    A tak? Nawet nie wiadomo o co jej chodzi chwilami, bo się człowiek gubi, czy to znowu ta sama linijka czy już kolejna i co gdzie...
    Dizajn brzydki.

    4/10 to i tak szczodrze. Ja bym dała 1/10 - za to, że go w ogóle prowadzi.
    Treść nie ma większego znaczenia, jak cudna by nie była, skoro ludzie nie mogą sobie tego ot tak po prostu przeczytać bez męki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Opis bloga, a raczej autorki jest dosyć ciekawy. Podoba mi się styl jego napisania. Po przeczytaniu recenzji musiałam zajrzeć na owego bloga. Design raczej nie powala. Przyznam, że przejrzałam tylko nazwy postów nie czytając treści. Z tego co widziałam pani wypowiada się na dosyć codzienne tematy o których może być głośno w internecie lub telewizji. Czy to dobre? Jak dla mnie każdy powinien pisać o czym chce.
    ig: oliwiaoleszczyk
    littleredcherrysmile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piszę szczerze, to nie jest żadna krytyka... Kompletnie nie rozumiem fenomenu oceny blogów... Jak w ogóle ktoś może się do czegoś takiego zgłaszać i jaki jest w tym cel? Przecież można napisać swoje odczucia w prywatnej wiadomości... Naprawdę, pierwszy raz spotykam się z takiego typu postem. Szczególnie, jeśli opinia na temat bloga jest zła - czy jest prosić kogoś o publiczne krytykowanie swojej działalności, w której prowadzenie wkłada się masę czasu i całe serce, jak w przypadku wielu internetowych twórców? Ja tego nie rozumiem, po prostu, nie przemawia to do mnie... Ale każdy pisze o czym chce, tak, i skoro są chętni na takie oceny, to przypuszczam, że dalej się będą one pojawiać.

    Pozdrawiam,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żadnym razie nie odebrałam źle twojego komentarza :)
      Moim zamiarem w ocenie jest po prostu pokazanie perspektywy czytelnika, który szczerze powie autorowi co o nim myśli. Ma to po prostu pomóc twórcy strony ulepszyć ją :D

      Usuń
  10. Ciekawy wpis:) Jestem nowym obserwatorem:) Pozdrawiam i zapraszam:)
    http://www.swiatwkolorzeblond.com/

    OdpowiedzUsuń