Wszystko o moich hybrydach
Niedawno postanowiłam kupić sobie, dla użytku własnego, zestaw do hybryd. Mój starter składał się z bazy (hard base), trzech kolorów (ramla bay, evening walk, nerine lilly) oraz topu (hard top). W zestawie znajdował się jeszcze nail cleaner oraz uv gel polish remover, czyli w skrócie aceton. Znalazły się tam również: patyczki oraz waciki bezpyłowe.
Dokupiłam do tego lampę uv 36v z Sunny nails, ale bardzo szybko przerzuciłam się na lampę led/uv 9v z Semilaca.
Po pierwszym rozpakowaniu, tym czym najbardziej mnie ciekawiło, był zapach lakierów. Oczywiście, zaraz po zaciągnięciu się zapachem, odrzuciło mnie. Już na początku wiedziałam, że lakiery hybrydowe i standardowe nie różnią się zbytnio zapachem, choć woń tych drugich szybciej i łatwiej rozprzestrzenia się po pomieszczeniu, w którym się znajdujemy.
Moje pierwsze malowanie paznokci było (łagodnie mówiąc) masakryczne. Skórki pozalewane, nierówno nałożony lakier. Aż wstyd pokazywać. Jednak po paru razach doszłam do lekkiej wprawy i teraz moje paznokcie wyglądają w miarę dobrze. Staram się nie zalewać skórek, a jeśli coś takiego mi się przydarzy, szybko pozbywam się nadmiaru lakieru zwykłym drewnianym patyczkiem do manicure'u.
Jeśli wszystko dobrze pójdzie, już wkrótce pojawią się nowe wpisy paznokciowe, dotyczące właśnie lakierów.
Czy polecam lakiery hybrydowe? Tak, tak i jeszcze raz tak! Trzyma się dłużej niż zwykłe lakiery i jest zdecydowanie szybsze niż zwykłe nakładanie (skraca się czas oczekiwania na wyschnięcie lakieru).
A wy co myślicie o lakierach hybrydowych?


2 Comments
Ja bardzo lubię hybrydy, uzywam w głównej mierze semilaca :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładny, estetyczny blog!
******************************************
ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE :)
*KLIK*
Ja jakoś nie mam zaufania do Semilaca... :/ Jakoś od początu byłam wierna Neonail :)
Usuń