Co zdążyło mnie zirytować w blogowaniu...?
Hej, cześć i czołem. W świecie blogosfery jestem od niedawna, bo moich wcześniejszych nieudanych prób nie liczę. Jednak nie jest mi on do końca obcy, ponieważ już wcześniej zdążyłam kilka rzeczy podłapać.
Dziś podzielę się z wami moimi żalami, bo nie wszystko jest takie piękne jak się wydaje...
Spotkałam się ostatnio z komentarzem typu:
"Denerwuje mnie to, że blogerki są bogate. Nie każdy ma bogatych rodziców, a jeśli nawet, to się tym nie chwali..."Było to dla mnie niepojęte, ponieważ komentarz był pod postem blogerki, która wyżej pisała, że zbierała pieniądze długo i wszystkie zarobiła uczciwie, bez wkładu rodziców. No cóż, jak widać nie każdy wchodzi na bloga, aby go przeczytać. Nie lubię stereotypów i sama w nie nie wierzę. Postawa tego komentatora wywołuje we mnie tylko irytacje.
"Fajny post. Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga >Link<"No i kto się z tym jeszcze nie spotkał? Jeśli jest taka osoba to gratulacje, bo to bardzo częste zjawisko. Jeśli już musicie wstawić link do waszego bloga to proszę, przeczytacie chociaż połowę wpisu, aby docenić pracę autora, a nie robić sobie chamską reklamę.
Po miesiącu blogowania mogę rzec, że jest to niewiele rzeczy jak na początek. Mam jednak nadzieję na niespotkanie więcej podobnych irytujących sytuacji.
A wy mieliście jakieś nieprzyjemne przygody z blogami?


17 Comments
Ja bloguję od ładnych paru lat, właściwie od końca podstawówki, często spotykałam się z wiadomości typu "fajny blog", ale z taką zazdrością w komentarzach o "bogactwo" itp. jeszcze nie miałam nigdy do czynienia. Mnie irytują błędy w postach, które są niestety notoryczne w blogosferze... :< Pozdrawiam i zyczę kolejnego udanego miesiąca i jak najmniej irytacji <3
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam na:
LeonZabookowiec.blogpsot.com
Dziękuję bardzo :D ładny staż w blogosferze.
UsuńPozdrawiam :D
Mnie irytują blogi pseudo "modowe", gdzie ludzie nie maja pojęcia o czym piszą a zdjęcia są tak profesjonalne, że aż nie.
OdpowiedzUsuńIrytuje mnie zabawa typu "kom za kom",chociaż jestem za wzajemnym sobie pomaganiu. I gdy widzę jakiś fajny blog, gdzie ktoś się bardzo stara zostawiam komentarz i obserwację. Wiem, jakie to budujące.
Nie lubię pisania pod publikę i jak ktoś nie wie o czyk pisać;))
anielkowe.pl
Zgadzam się w 100% irytują nas te same rzeczy :)
UsuńDokładnie :D Sama zawsze staram się odwiedzać komentujących i (jeśli mnie zainteresuje) zostawiać jakiś ślad, ale puste komentarze typu "Fajny post" tak naprawdę nic nie wnoszą i nie motywują za bardzo...
UsuńBloguję półtora roku na obecnym blogu, stary prowadziłam ponad 3 lata, więc znam sporo nieprzyjemnych sytuacji związanych z blogosferą. :) Dlatego nastawiam się na zbieranie wokół siebie fajnej, przyjaznej społeczności i angażowanie się w relacje właśnie z takimi blogerami. Zauważ, że na niektórych blogach są same komentarze typu "Fajne, wpadnij do mnie!". Ja na swoim blogu przez 1,5 roku miałam jeden czy dwa takie komentarze. Oba usunęłam. Dostaję za to masę bardzo długich odpowiedzi, w które czytelnicy się realnie angażują. To bardzo motywuje. :) Warto skupiać się na plusach. :)
OdpowiedzUsuńMasz świetny szablon. :) Powodzenia w blogowaniu!
Dziękuję bardzo :)
UsuńCieszę się, że masz takich wspaniałych czytelników xD Tylko pozazdrościć :D
Myślę, że po prostu dostaje się to, co się daje innym. ;)
UsuńMoże ze względu na tematykę mojego bloga mało jest komentarzy typu "fajny post, zapraszam do mnie", ale czasem się zdarzy, ale nie podchodzę do tego zbyt emocjonalnie, wole sie skupić na komentarzach nieco ambitniejszych:)
OdpowiedzUsuńTak jednak trochę to przykre, że inni nic nie robią sobie z naszej 'pracy'...
UsuńMnie denerwuje bardzo to jak ludzie potrafią kogoś oceniać, a sami się nie ruszą i nie zrobią czegoś w stronę tego aby spełniać marzenia i stawać się coraz lepszymi ludźmi.
OdpowiedzUsuńŚwietny post!
Dziękuję bardzo :D
UsuńDobrze ze poruszylas ten temat bo mnie nurtuje juz jakis czas... Tez nie lubie czegos w stylu fajny post bez odniesienia sie do tresci, bo wskazuje to na to ze po prostu nie czytali, a sztucznie czepiają i zapraszaja do siebie. Potem tylko martwe dusze bez wartosci sie tworza na blogu i Facebooku.
OdpowiedzUsuńDokładnie ;D
UsuńJa często spotykam się z komentarzami typu "no dobra ale ty to masz łatwiej bo masz bogatych rodziców" i wtedy serio się śmieje, bo moi rodzice są raczej przeciwieństwem bogaczy 😅 Nie każdy może pojąć że w wieku 20 lat mogę zarabiać na pasji a nie ma etacie i moc pozwolić sobie na droższe dodatki, czy zainwestować w sprzęt... Zawsze słyszę "dali Ci rodzice" gdzie wielokrotnie powtarzam że od rodziców nie biorę pieniędzy wcale... Ale każdy i tak lubi przypiąć łatkę. Pewnie jak się wyorowadze to będzie "bo masz bogatego faceta". Nie wiem czy to wynika z niewiedzy czy kobiety nie wierzą same w siebie i z góry zakładają że każda kobieta nie radzi sobie finansowo bez faceta czy rodziców.
OdpowiedzUsuńProszę wpadnij do mnie i daj znać czy podobają Ci się zdjęcia z nowego posta :)
Dokładnie, inni po prostu nie umieją zrozumieć, że blogerzy to też zwykli ludzie...
UsuńNIENAWIDZĘ I NIE SZANUJĘ PSEUDO BLOGEREK ORAZ BLOGOWYCH PROSTYTUTEK !!! NAJBARDZIEJ ZALEŻY MI NA PRAWDZIWYCH, A PRZEDE WSZYSTKIM SZCZERYCH CZYTELNIKACH NIŻ NA TAK NAPRAWDĘ PUSTYCH ORAZ W RZECZYWISTOŚCI NIC NIE ZNACZĄCYCH OBSERWACJACH !!!
OdpowiedzUsuń