Recenzja Bell- Pocket 2 skin

by - 3/17/2017



Hejka, dzisiaj trochę inaczej, bo urodowo.

Przy okazji chciałabym wam bardzo podziękować za komentarze pod poprzednim postem. To bardzo motywujące, a zobaczywszy je prawie się popłakałam. Jeszcze raz, thank you sooooo much.



Wróćmy jednak do tematu tego wpisu.


Mój puder jest w numerze 041- Transparent. Jest to moje trzecie opakowanie. Swój kupiłam w Biedronce na stoisku Bell za ok. 15 zł.  W zestawie znajduje się także gąbeczka, ale nie polecam nakładać nią produktu. Zdecydowanie lepiej wygląda nałożony pędzlem.



Produkt u mnie sprawdził się znakomicie. Ładnie zmatowił skórę, choć efekt nie jest bardzo długi (ok. 4-5 godzin). Nie jest to dla mnie zbyt wielki problem, bo zawsze zabieram go ze sobą do torebki.
Dużym plusem jest to, że nie jest to tępy mat, ale daje w miarę naturalny efekt. Nie zapycha mi porów. To duży plus, ponieważ dużo produktów sprawia, że na drugi dzień mam 'pole minowe' na twarzy.
Kolejny plus to opakowanie. Bardzo wygodne w użyciu i co najważniejsze, ma lusterko. Oczywiście chyba największym plusem jest cena. Jak za 15 zł produkt jest bardzo dobry.




Czy kupię ten produkt ponownie?

Podsumowując, jest to dobry produkt za niedużą cenę. Nie można oczywiście spodziewać się po nim cudów, jak po droższych pudrach. Jednak Bell swoją ceną, dostępnością i ogólną skutecznością nadrabia małe wady. Oczywiście, kończąc to opakowanie od razu lecę po nowe.

5 Comments

  1. Zaciekawił mnie ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Używałam tego produktu i u mnie sprawdzał się znakomicie :D
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama go używam i jest super! Idealnie dopełnia makijaż, a i nałożony sam, po nawilżeniu skóry kremem, daje świetny efekt naturalnego matu. C:
    Osobiście nakładam go puszkiem do pudru oraz pędzlem, gdy chcę np. przypudorować okolice oczu czy nosa. C:

    popsuty-kran.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń