Nowe pomadki marki Moov

by - 11/25/2017



Jakiś czas temu w Kontigo pojawiły się nowe płynne matowe pomadki marki Moov. Byłam bardzo ciekawa tych produktów, dlatego skusiłam się na dwa kolorki Muse i Goddess.
Żałuję jednak, że nie skusiłam się na kolor Knockout, który podobno jest idealnym połączeniem brązu, czerwieni i fioletu. Niestety, człowiek bywa mądry po czasie...


Przejdźmy jednak do recenzji. 
Pomadki dostępne są w sklepie Kontigo i ich cena regularna to 18,99 za sztukę. Dostępna jest w ośmiu wariantach od szarawych nudziaków do krwistych czerwieni.
W pierwszej kolejności urzekł mnie miły dla nosa zapach pomadki. Słodki, nie chemiczny. Aplikator to nie typowy - błyszczykowy, ale w kształcie delikatnej łezki. Łatwo można nim obrysować usta. 
Konsystencja jest dość gęsta i kremowa. Co do komfortu noszenia porównałabym je do pomadek płynnych z Golden Rose. 


Pomadka o kolorze Muse to szarawy brąz. Nie każdemu typowi urody będzie pasował, ja jednak się w nim zakochałam. Próbowałam go porównać z pomadką nr 10 z Golden Rose, ale jak widać Muse ma dużo więcej brązowych tonów.

Z kolei pomadka Goddess to ciepły odcień brązu, lekko ciemny. Kojarzy mi się z mleczną czekoladą.  Powinien pasować większości typom urody.

Pomaka Muse, Moov

Chcąc zmyć z ręki swatche największy opór napotkałam przy pomadce z Golden Rose. Pomadki z Moov zeszły bez problemów, a ich trwałość to około 5-6 godzin.


A wy słyszałyście już o tych pomadkach?


7 Comments

  1. Nigdy o nich nie słyszałam. Kolor Muse jest mega :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny ten jakby fioletowy odcień, nie słyszałam o tych pomadkach, ale chyba czuję że mnie oczarują :o

    Zaobserwowałam Twojego bloga, miło by było, gdybyś chciała się odwdzięczyć, będę tutaj wpadać częściej :*
    http://luxwell99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że cię zachęciłam do pomadek :D

    OdpowiedzUsuń