Niedopasowani || Czyli jak wróciła mi wiara w literaturę kobiecą

by - 6/22/2020


Parker Brown nie może uwierzyć, że musi wynająć chłopaka na niby...

W zasadzie tyle wystarczyło abym z ciekawością sięgnęła po tę pozycję. Kiedy tylko do mnie przyszła, od razu wzięłam się za czytanie.

Opis książki:


Kiedy dostała wymarzoną pracę w nowoczesnej firmie, myślała, że trafiła do środowiska promującego myślenie postępowe. Okazało się jednak, że jej szefowi zależy na tym, żeby pracownicy mieli ustabilizowane życie osobiste. Na szczęście udało jej się znaleźć idealnego kandydata na „narzeczonego” – wykształconego młodego mężczyznę, który szuka szybkiego zarobku. Ale zamiast niego na spotkanie przychodzi jego opiekuńczy brat Rhys Morgan – wysoki, umięśniony były bokser z niewyparzonym językiem.

Rhys znajduje się pod ogromną presją. Odkąd zrezygnował z kariery bokserskiej, próbuje prowadzić podupadającą siłownię i pilnować, by jego młodszy brat Dean nie zszedł na złą drogę. Chroniąc Deana przed nim samym, Rhys idzie na spotkanie z pewną bogatą snobką, żeby powiedzieć jej, co o tym wszystkim myśli.

Okazuje się jednak, że trafił na wielką szansę. Co prawda nie znoszą się nawzajem, ale jeżeli Rhys będzie udawał chłopaka Parker, oboje na tym zyskają. Ona utrzyma swoją pracę, a on namówi jej szefa – a swojego fana – do sponsorowania siłowni.


Ale to, co zaczęło się jako prosty układ, niezwykle szybko się komplikuje.

Jaka przyszłość czeka nieokrzesanego boksera, który boi się otworzyć serce, i kobietę z wyższych sfer, która poprzysięgła sobie, że już nigdy nie zwiąże się na poważnie z żadnym mężczyzną?


Podobno przeciwieństwa się przyciągają. Ale przyciąganie między Rhysem a Parker może doprowadzić do katastrofy.


W "Niedopasowanych" został przedstawiony problem umniejszania  kobiet ze względu na płeć. Był trochę przerysowany, a jednak nie można powiedzieć, że takie sytuacje nie mają miejsca w dzisiejszym świecie, szczególnie na rynku pracy.
Sama książka napisana jest lekkim językiem, fabuła rozwija się stopniowo, ale nie tak, by zanudzić czytelnika.
Pomiędzy głównymi bohaterami czuć chemię, a wplątane wątki humorystyczne rzeczywiście wywołały uśmiech na mojej twarzy.
Ta pozycja przywróciła moją nadzieję w książki z gatunku literatury kobiecej. Nie było to nudne, przesłodzone ani nierealistyczne.

"Niedopasowani" dostają ode mnie 4,5/5 ⭐

0 Comments